
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 785. odcinek "M jak Miłość", a w nim:
- A może Mateusz powinien położyć się i trochę odpocząć? Nie chcesz się zdrzemnąć?
Mostowiakowa zerka z troską na wnuka. Ale junior do łóżka zagonić się nie pozwala!
- Nie! W szpitalu wyspałem się za wszystkie czasy… A poza tym, strasznie głodny jestem!
- I dzięki Bogu - Lucjan zaciera ręce. - Dajcie mu jeść! Na co masz ochotę?
- Najbardziej… To na pierogi z jagodami.
- Słoneczko ty moje, pierogi będą na obiad - Barbara kręci głową. - A teraz dostaniesz pyszne śniadanie… Już szykuję!
- I to mi się podoba! Widzicie? - Lucjan z dumą zerka na chłopaka. - Mojemu wnukowi byle osa nie zaszkodzi!
Cała rodzina śmieje się, żartuje... A Mateusz? Kilka godzin później, przy ognisku, chłopiec z poważną miną wyznaje dziadkowi:
- Fajnie, że ta osa mnie ugryzła!!!
- Jak to? Nie rozumiem - senior jest zaskoczony.
- No, bo znowu jesteśmy razem. Wiesz, w Warszawie, to mama taty nawet nie zapraszała do środka. A tu, w Grabinie, jak tato przyjeżdżał, to mama wyjeżdżała i cały czas się kłócili - w głosie Mateusza słychać żal. - Chcę, żeby było tak, jak kiedyś! Rodzina w komplecie jest fajna…
- I tu trafiłeś w sedno! Tak smyku, rodzina jest najważniejsza - Mostowiak spogląda ciepło na wnuka. - A wiesz, dlaczego? Bo daje człowiekowi wielką siłę…
Czy marzenia Mateusza spełnią się i jego rodzice znów będą razem? Odpowiedź już wkrótce…