
Zapraszamy na 790. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Mój czas jest dość cenny, dlatego przejdźmy od razu do sedna - biznesmen posyła Zioberowi twarde spojrzenie. - Zebrałem o panu różne opinie… I proszę zgadnąć, do jakich wniosków doszedłem?
- Nie mam zielonego pojęcia…
- Że przydałby się w moim zespole na stałe taki człowiek, jak pan. Co pan na to?
Kuba jest propozycją szefa kompletnie zaskoczony, bo spodziewał się raczej zwolnienia - i to z wielkim hukiem. Gdyby Jankowski odkrył, że nowy informatyk jest szpiegiem…
Na szczęście, biznesmen niczego się nie domyśla. A Ziober przekazuje Pawłowi kolejne, zdobyte w Texterze informacje.
- Jutro o szesnastej Jankowski będzie grał w tenisa na Lubelskiej. Możesz go przyskrzynić na korcie albo w szatni. Tylko jedna rada: weź ze sobą Irka albo Piotrka. Inaczej cię oleje, nie będzie chciał z tobą gadać. Sam bym z tobą poszedł, ale sytuacja się komplikuje - Kuba zawiesza głos. - Jankowski zaproponował mi dzisiaj kontrakt…
Zduński, zaskoczony, spogląda na przyjaciela.
- Nie mów, że się zgodziłeś?!
- O takiej pracy mogłem dotąd tylko marzyć! - Ziober od razu się broni. - A poza tym… Wkurzysz się, ale muszę ci to powiedzieć. Miałem okazję trochę tego Jankowskiego poobserwować. I wygląda mi na przyzwoitego faceta…
- To ciekawe. Przyzwoity facet, który nasyła zbirów na porządnych ludzi? Grozi mojej matce i siostrze? - W głosie Pawła słychać lodowaty chłód…
Jak akcja rozwinie się dalej? Czy Kuba - zaślepiony marzeniami o karierze - utraci przyjaźń Zduńskich? I jak zakończy się kolejne spotkanie Pawła z Jankowskim? Odpowiedź już wkrótce!