
Data publikacji: 2015-09-30- Nie umiem tego nazwać… Po prostu… Poraziło mnie to, że jedno z tych dzieci było tak bardzo podobne do Lenki!
Gajewski milczy. Jako lekarz, on też przeżywa dramat każdego z pacjentów… Po chwili, spogląda poważnie na Zduńską:
- Rozważasz studia podyplomowe, psychoonkologię, tak? Mogę ci coś poradzić? Wstrzymaj się z tym jeszcze. Przyjdź do nas parę razy jako wolontariusz. I wtedy zobaczysz, czy to jest twoja bajka. Czy dajesz sobie radę…
To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w odcinku numer 803. Co wydarzy się dalej?
Mimo wszystko, Kinga będzie zdecydowana. Zaciśnie zęby - pewna, że kolejnym razem zdoła pokonać stres. Jednak Szymon wciąż będzie miał wątpliwości. W rozmowie z Martą, wyzna:
- Widać, że dziewczyna jest bardzo wrażliwa… Chyba aż za bardzo. I równocześnie zdeterminowana. Za wszelką cenę chce u nas pracować. Ale wiesz, jak jest, Marta… Nic na siłę. Nie wszyscy się nadają do takiej pracy. Ludzie o pewnym typie wrażliwości po prostu nie dają rady, spalają się…
- Myślisz, że Kinga nie da rady? - Marta, zaniepokojona, spojrzy na przyjaciela.
- Szczerze? Nie wiem. Jedna jej wizyta na oddziale to za mało, żeby to stwierdzić z całą pewnością. Ale boję się, że jeśli się zdecyduje, może zapłacić za to bardzo wysoką cenę…
Czy praca z chorymi dziećmi naprawdę okaże się dla Kingi zbyt ciężka? Czy odciśnie na jej psychice ślad - tak, jak wcześniej praktyki w Izbie Dziecka? Odpowiedź już wkrótce…