
Data publikacji: 2015-09-30- Piotrek, błagam, tego nie można lekceważyć… To realne zagrożenie! - Maria jest przerażona. - Tacy ludzie są nieobliczalni… I akurat wiem, co mówię, bo przerobiłam to na własnej skórze! Nie pamiętasz? Mam ci przypomnieć Radosza i ten cały koszmar?
Filarski też posyła zięciowi zatroskane spojrzenie:
- Może Kinga z Lenką wyjechałyby gdzieś na jakiś czas? Dopóki to wszystko się nie uspokoi?
Jednak Zduński pomysł odrzuca.
- Nie ma takiej potrzeby. Czuwam nad wszystkim, a moja rodzina… Mamo, ja na pewno nie pozwolę zrobić im krzywdy!
- Artur też uważał, że panuje nad sytuacją i co? Jak to się skończyło? - Rogowska od razu synowi przerywa. - Już nie mówię o mnie, ale dziecka mi o mało nie porwano ze szpitala… A ty mówisz, że czuwasz nad wszystkim? Bzdury!
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek, w odcinku numer 804. Czy Kindze naprawdę grozi niebezpieczeństwo? A jeśli tak, czy Piotrek zdoła obronić rodzinę - mimo, że przez pracę jest teraz w domu tylko gościem? Odpowiedź już wkrótce…