
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 807. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Jeden wielki kanał, co? - w głosie Kwiatkowskiej słychać przygnębienie. - Nie mogę przestać o tym myśleć. Wyszliśmy… Co tu dużo gadać: na ostatnich dupków.
- Nie da się ukryć - Ziober smętnie kiwa głową. - Też mam strasznego moralniaka… I naprawdę, bardzo mi przykro.
- Mnie podwójnie. Zapowiadała się taka ciekawa znajomość…
- Zapowiadała się taka… Ciekawa praca! I to na dłużej.
- Zawsze możesz wrócić do mnie, na stare śmieci…
Mirka posyła chłopakowi ciepły uśmiech. Jednak dla Kuby praca w agencji to za mało.
- Sorry, ale już bym nie mógł. Przez tych kilka miesięcy w Texterze zrozumiałem, czym tak naprawdę chcę się zajmować. Tyle mojego z tej przygody. Będę szukał podobnej roboty, chociaż boję się, że takiej pracy, jak tam, już nie znajdę...
Ziober jest naprawdę załamany. A Mirka czuje się za to odpowiedzialna i zamierza to naprawić…
Kilka godzin później, Kwiatkowska wchodzi do biura Jankowskiego - po drodze o mało nie taranując jego sekretarki. Biznesmen rozmawia akurat z kontrahentami. Ale to Mirki nie powstrzymuje. Z czarującym uśmiechem, wręcza mężczyźnie kartkę z adresem kawiarni i godziną spotkania… Po czym znika - zanim Jankowski zdąży wezwać ochronę.
Czekając w lokalu, Kwiatkowska nerwowo obserwuje drzwi. Nie wie, czy biznesmen się pojawi. Po chwili, dostrzega jednak znajomą sylwetkę…
- Dziękuję, że pan przyszedł.
W głosie dziewczyny słychać napięcie. Za to w oczach Jankowskiego dominuje… Rozbawienie.
- Sposób, w jaki mnie pani zaprosiła, zrobił na mnie… Duże wrażenie!
- Przepraszam, że tak bezceremonialnie wtargnęłam na pana spotkanie z klientami, ale uznałam, że… Nie mam nic do stracenia.
- A ma pani coś do zyskania?
- To zależy wyłącznie od pana…
Jak spotkanie w kawiarni się zakończy? Czy Mirka przekona Jankowskiego, by dał jej - i Zioberowi - kolejną szansę? Emisja odcinka numer 807 już we wtorek, zobacz koniecznie!