
- Nie wiem, co się dzieje… Od kilku dni Marek nie odbiera ode mnie telefonów, nie odpisuje na sms-y… Nie mam pojęcia, czy powiedziałam albo zrobiłam coś nie tak? Ale przecież… Na miły Bóg, tak nie można! Zerwać kontakt bez słowa wyjaśnienia?
- Można, kochana… Oj, można! - Renia smętnie kręci głową. - Wielu facetów tak robi, jak chce skończyć znajomość… Zwyczajnie, brak im odwagi, żeby powiedzieć to wprost.
Stadnicka, zaszokowana, spogląda na koleżankę.
- Myślisz, że Marek chce…
- Dorota, bądź dorosła. To, że facet unika kontaktu z tobą, raczej nie wróży wam świetlanej przyszłości… I wiesz, co? Nie ma sensu do niego wydzwaniać, upokarzać się, bo i tak niczego z niego nie wydusisz. Albo powie ci wprost, że nie powinniście się więcej widywać! Oszczędź sobie tego… Naprawdę, odpuść sobie. To nie jest facet dla ciebie. Tak smęcił, że cię kocha, że mu zależy, że chce się z tobą ożenić… A jak pojawiły się pierwsze trudności? Ogon pod siebie i w nogi! - Zakrzewska wzrusza ramionami. - Głowa do góry i naprawdę… Olej dziada!
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek, w odcinku numer 815. Czy obawy Reni sprawdzą się i Lewicki naprawdę porzuci Dorotę bez słowa? Ciekawych zapraszamy do TVP 2!