
Data publikacji: 2015-09-30- Dlaczego pan nie powie Sylwii, że... Panu na niej bardzo zależy?
Dziewczyna zerka ostrożnie na Zawadzkiego. Temat jest "delikatny"… A Janek, zmieszany, od razu wybucha złością.
- A to już, moja droga, nie twoja sprawa! Słyszałaś o czymś takim jak kindersztuba?! Z grubsza, polega to na tym, że nie wolno bez zaproszenia wtrącać się w czyjeś prywatne sprawy, jasne?
Kilka minut później, szef emocje jednak poskramia. I postanawia się kelnerce zwierzyć.
- Wiesz, Olka… Stary jestem i niejedno w życiu przeżyłem. Nie jestem tchórzem i jak trzeba, potrafię się postawić! Ale jak pomyślę, że miałbym zdobyć się na szczerą rozmowę z Sylwią… Miękną mi nogi i zlewam się zimnym potem. Bo widzisz, w tym wypadku odwaga jest… Pewną odmianą szaleństwa! A ja jestem spokojnym, starszym panem… I po cholerę mi takie coś? Inaczej sytuacja przedstawia się z tobą…
- Ze mną? - Malinowska jest zaskoczona.
- Z tobą i z Pawłem… Kiedy mu w końcu powiesz w oczy, co do niego czujesz?
- Ja? Do Pawła?! - Ola od razu się rumieni. - To jakiś żart? Bardzo śmieszne… Ha, ha!
Malinowska zaprzecza, ale szef i tak wie swoje. Czuje, że Zduński naprawdę zawrócił "młodej" w głowie. I, po ojcowsku, trochę się o dziewczynę martwi…
To scena, którą zobaczymy już we wtorek, w odcinku numer 816. Jak akcja potoczy się dalej? I kto jako pierwszy wyzna swoją miłość - Janek Sylwii, czy Ola Pawłowi? Ciekawych zapraszamy do TVP 2!