
Data publikacji: 2015-09-30- Wiesz, to jest właśnie ten czas w życiu, kiedy powinniśmy się skupić na sobie… Na rodzinie.
Jednak Piotrek entuzjazmem nie tryska.
- Masz rację. Ale tę rodzinę trzeba jakoś utrzymywać. A to… Pociąga za sobą pewne konsekwencje. Kurczę, Kinia… Nie mówiłem ci jeszcze, ale Budzyński niedługo wyjeżdża do Berlina na dwa miesiące…
- To chyba dobrze? - w głosie Zduńskiej od razu słychać nadzieję. - Będziesz miał więcej luzu w kancelarii…
- Niezupełnie. Wyobraź sobie, że… Zaproponował mi, żebym pojechał z nim.
- Do Berlina? Na dwa miesiące? Żartowniś z niego!
- Kinga, ale ja… Ja się już wstępnie zgodziłem.
Piotrek spogląda niepewnie na żonę... A Zduńska jest w szoku. I na myśl o kolejnym rozstaniu, zamienia się w prawdziwą Furię!
- Jak mogłeś?! Zgodziłeś się nawet nie pytając mnie o zdanie?!
- Zaskoczył mnie! Powiedział, że musi wiedzieć już, natychmiast… Pomyślałem, że możemy to spokojnie przedyskutować w domu, ale coś przecież musiałem mu odpowiedzieć…
- Jesteś… Jesteś skończonym egoistą!
- Zrozum… To dla nas szansa, żeby wreszcie się odkuć finansowo. Budzyński obiecał mi specjalną premię, odłożymy trochę grosza, będziesz mogła w końcu zrezygnować z tej pracy u Mirki…
- Tak? Ja mam zrezygnować z pracy i zamknąć się z dzieckiem w domu… A ty będziesz sobie fruwał po świecie?! - Kinga z trudem panuje nad emocjami. - Wiesz, co? Lepiej nic już nie mów! I w ogóle nie odzywaj się do mnie!
To scena, którą zobaczymy już dziś, w odcinku numer 818. Jaki będzie finał? Czy Piotrek - mimo protestów żony - zgodzi się na kolejny wyjazd do Berlina? Ciekawych zapraszamy przed telewizory!