
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 826. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Olka, nie rycz… To tylko dzbanek! Potrącę ci z pensji i po sprawie - szef, zdezorientowany, spogląda na przyjaciółkę. - No, czemu płaczesz?
- Wcale nie płaczę!
- Skoro "wcale nie płaczesz", mam kolejne pytanie. Dlaczego od paru dni tak warczysz na Pawła? Co się stało? Olka, jak szef pyta trzeba odpowiadać!
- Co się stało? A to, że posłuchałam pana i powiedziałam Pawłowi… Przyznałam się, że…
Głos Malinowskiej łamie się, od emocji. Ale Zawadzki i tak domyśla się prawdy.
- Że się w nim podkochujesz? - Janek posyła dziewczynie ciepły uśmiech. - I co?
- Żałuję, że to zrobiłam!
Ola, kompletnie załamana, połyka kolejne łzy. A w jej oczach widać jednocześnie rozpacz - i bunt…
- Nie chcę niczyjej litości, a już na pewno nie chcę litości Pawła!
Kilka godzin później, Malinowska nieśmiało zagląda do biura. Bierze głęboki oddech i wyznaje szefowi:
- Długo o tym myślałam… I podjęłam decyzję. Odchodzę. Nie mogę i nie chcę pracować z Pawłem!
Stop! Więcej nie zdradzimy. Czy Zawadzki pozwoli Oli odejść? A może zatrzyma ją Paweł - wyznając dziewczynie miłość? Odcinek numer 826 już we wtorek - lepiej nie przegapić!