
Data publikacji: 2015-09-30- Kijki narciarskie? No, dziękuję bardzo… A gdzie narty?
Senior, zdezorientowany, zerknie na podarunek… A gdy Barbara wytłumaczy, na czym nowy sport polega, Lucjan zdziwi się jeszcze bardziej. I kategorycznie oznajmi: "Nie!" - biegać z kijkami po polnych ścieżkach? Ku uciesze całej wsi? To nie dla niego!
Mostowiak się zbuntuje i o swoich problemach opowie Tadeuszowi. A Budzyński da mu cenną, męską radę:
- Chcesz mieć spokój? Rób, co żona wymyśliła. Za parę dni jej się znudzi i kijki powędrują do lamusa…
Efekt będzie natychmiastowy. Lucjan pokornie wróci do domu i zgodzi się na wieczorny trening. Jednak Barbara wcale nie da mężowi "taryfy ulgowej"… Wystarczy kilka kroków i senior dostanie ostrą burę!
- Nie podpieraj się tym kijkiem jak laską… Tłumaczyłam ci: podstawą jest właściwe odbicie!
- O, tak! Jakby komuś tu nie odbiło, to spałbym w swoim łóżku… A nie biegał po wsi w środku nocy!
Jak zakończy się sportowa przygoda Mostowiaków? I czy ich pierwszy trening nie okaże się… ostatnim? Emisja odcinka numer 830 już we wtorek - lepiej nie przegapić!