
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 830. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
W kilku zdaniach, Gajewski przedstawia plan wyjazdu - wykłady w renomowanej uczelni, kontakty z najlepszymi klinikami w Ameryce… O takiej okazji marzy każdy naukowiec. I Szymon rezygnować z niej nie zamierza.
- Uznałem, że to zbyt poważna sprawa, żeby mówić ci o tym przez telefon. Wolałem poczekać, aż wrócisz z tych targów w Łodzi i powiedzieć ci osobiście…
Lekarz spogląda na ukochaną i czeka na wybuch radości. Jednak Sandra zaciska usta i odwraca wzrok - pewna, że wyjazd Szymona oznacza rozstanie…
- Jasne. Rozumiem. To znaczy… Że z nami koniec, tak?
- Skąd?! Co ci do głowy przyszło? - Gajewski od razu dziewczynie przerywa. - Wręcz przeciwnie! To dopiero początek…
Szymon proponuje wspólną podróż - a Sandra, oszołomiona, zgadza się na wszystkie warunki. Prawdziwy "american dream"…
Kilka godzin później, Matuszewska opowiada o wszystkim Małgosi. I zaczyna mieć wątpliwości… Jednak przyjaciółka - gdy słyszy o wyjeździe do USA - od razu Sandrze zazdrości.
- Małżeństwo z przystojnym lekarzem, wyjazd do Nowego Jorku… To scenariusz jak z bajki!
- O Kopciuszku - w głosie Sandry słychać gorycz. - Wiesz, czego się boję? Że wybije północ, kareta zamieni się w dynię, rumaki w szare myszki, czy co tam było… A Szymon złapie się za głowę i pomyśli: "Rany boskie, co ja tutaj z nią robię?!".
Czy obawy Sandry spełnią się? Utraci ukochanego i szansę na prawdziwe szczęście? Emisja odcinka numer 830 już we wtorek, zobacz koniecznie!