
Data publikacji: 2015-09-30- Cześć, Marek… Witaj. Gratuluję pomysłu. Gródek? Niełatwo było cię znaleźć…
Nie czekając na zaproszenie, Ela przysiada się i zaczyna opowiadać o swojej córce.
- Kasia chodzi na jogę, jazdę konną, lekcje baletu… Wiesz, ile to kosztuje?
- Wiem, wszystko wiem, tylko widzisz… - aktor, zmieszany, zerka nerwowo na Dorotę. - Ostatnio miałem pewne problemy finansowe…
- Ostatnio? Od dwóch lat nie dostałam od ciebie ani grosza alimentów! Nie mówiąc już o tym, że w ogóle nie interesujesz się swoją córką! Masz gdzieś jej wychowanie!
- Bo sama zabroniłaś mi się z nią kontaktować! Nastawiłaś ją przeciwko mnie!
Lewicki, zirytowany, oblewa się rumieńcem… A Dorota nagle blednie - zaszokowana, spogląda na amanta:
- Twoją… Córką?!
- Później ci wszystko wytłumaczę…
W głosie mężczyzny słychać błaganie, ale ukochanej to nie wzrusza. Bez słowa, Stadnicka wybiega z kawiarni… A Lewicki rusza jej śladem.
- Dorota, poczekaj!
- Nie musisz mi niczego wyjaśniać, już wszystko wiem! Polowałeś na mój spadek, bo chciałeś opłacić zaległe alimenty!
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek, w odcinku numer 835. Czy Dorota wybaczy Lewickiemu nowe kłamstwa - tym razem, na temat rodziny? Odpowiedź czeka na antenie TVP 2!