
- Odroczenie sprawy rozwodowej…
- A niby z jakiej racji? - Kuba jest zaskoczony.
- Igor przedstawił w sądzie zwolnienie lekarskie.
- I to akurat teraz, jak na zawołanie! Cholera jasna…
- O co mu chodzi?! Przecież to on złożył wniosek o rozwód!
W głosie Nataszy słychać bunt. Ale już po chwili, jego miejsce zajmuje rezygnacja.
- Spodziewałam się czegoś takiego. Zbyt łatwo to wszystko poszło, zbyt pięknie wyglądało… Czułam, że Igor w ostatniej chwili może zmienić zdanie!
- Chwileczkę! Ty też masz tu chyba coś do powiedzenia? - Ziober, z napięciem, spogląda na ukochaną.
- Kuba… To nie jest takie proste.
- Jest! Nie możesz się od razu poddawać tylko dlatego, że Igor ma ochotę pobawić się z nami w kotka i myszkę! Nie widzisz, że to jest celowe działanie? Właśnie o taki efekt mu chodzi - żebyś się czuła przegrana, zniechęcona… A tak naprawdę, to on jest bezsilny i to go wkurza!
To scena, którą zobaczymy już w poniedziałek, w odcinku numer 841. Jak akcja rozwinie się dalej? Czy Natasza dostanie w końcu upragniony rozwód i Wroński utraci nad nią władzę? Odpowiedź już wkrótce…