
Data publikacji: 2015-09-30- Irek, przepraszam cię…
Zapraszamy na 842. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Byłam straszną idiotką!
Gdy Mirka zaczyna "spowiedź", jej głos drży od emocji.
- Dopiero, jak człowiek sobie uświadomi, jakie ludzie mają problemy, to mu się oczy otwierają… Tyle czasu bawiłam się z tobą w kotka i myszkę, w jakieś głupie podchody... Takie to żałosne, że szok!
Dziewczyna, załamana, spogląda na Podleśnego… A ten od razu "mięknie" - delikatnie uśmiecha się i otacza przyjaciółkę ramionami:
- Ej, nie obwiniaj tylko siebie… Ja też nie byłem lepszy!
Niepokój o Nataszę, strach - na myśl o tym, jak kruche jest ludzkie życie, tęsknota za prawdziwą miłością... Mirka, oszołomiona, poddaje się uczuciom. I coraz mocniej przytula się do Irka…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Jaki scena będzie miała finał? Odpowiedź już we wtorek - zobacz koniecznie!