
Data publikacji: 2014-10-23
Słońce, kwiaty, rowery - gdy Markowski zabiera Jankę na przejażdżkę do parku, dziewczyna jest zachwycona. Jednak w końcu rzuca cicho:
- Wojtek… o co chodzi? Z nami. Dlaczego masz dla mnie taki… ocean cierpliwości? Aż tak mnie lubisz?
A chłopak od razu posyła jej ciepły uśmiech:
- Lubię… ale też mnie bawisz, intrygujesz… Nigdy nie wiem, co za chwilę wymyślisz!
- Rozumiem... A tobie, odkąd przestałeś chodzić w wysokie góry, brakuje sportów ekstremalnych?
Kilka godzin później, Wojtek zaprasza za to ukochaną na romantyczną kolację… I jako "danie główne" serwuje szampana! Janka z początku jest zaskoczona:
- Myślałam, że szampana będziemy pili dopiero jutro… Na otwarciu waszego gabinetu.
Jednak młody lekarz nie traci rezonu…
- Jutro będziemy pić służbowo. A dziś… terapeutycznie!
- Szampan jako element terapii?
- Czemu nie? W pewnych przypadkach szampan może być wskazany. Pomaga się odprężyć, wyluzować… Zaufaj mi, w końcu jestem lekarzem!
- I wszystkim pacjentom zapisujesz takie lekarstwo?
- Tylko moim ulubionym!
Jaki będzie finał? Czy Janka ulegnie "magii" szampana - i spędzi z ukochanym całą noc? Ciekawych zapraszamy przed telewizory… i do nowej, romantycznej galerii!