TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Przyłapany...

Przyłapany... Data publikacji: 2014-11-21

Gdy Tomek wyjeżdża do USA, Budzyński zgadza się zaopiekować przez kilka tygodni małym Wojtkiem. Razem z chłopcem przychodzi też Joanna. A prawnik… zaczyna z dziewczyną flirtować! Co na to jego żona? Zapraszamy na 1097 odcinek "M jak Miłość", a w nim…

Pod nieobecność Marty, Andrzej zaprasza opiekunkę na mały poczęstunek - czym Asia jest wręcz zachwycona.  

- Czekolada była absolutnie wspaniała! Wzięłabym dokładkę, ale to straszna bomba kaloryczna…

A Budzyński od razu wykorzystuje okazję, by powiedzieć komplement…

- Chyba się pani nie odchudza? Absolutnie nie ma takiej potrzeby…

I po chwili dorzuca, uwodzicielskim tonem:

- Jak mi przykro, że nie mogę gościć Wojtusia w pakiecie z jego nianią… Wie pani, mam czasem takie dni, że czuję się jak mały chłopiec! I wtedy wsparcie takiej niani, mądrej, doświadczonej… tolerancyjnej…

Tarnowska parska w końcu śmiechem:

- I stąpającej twardo po ziemi… Czyli inaczej, cytując klasyka: nie ze mną te numery, Bruner!

A sekundę później w drzwiach staje… Marta! Budzyński od razu odsuwa się od opiekunki - i posyła żonie niepewne spojrzenie:

- Kochanie, już jesteś, jak się cieszę…

Joanna, zmieszana, decyduje się na ucieczkę:

- To ja już polecę, bo późno się zrobiło… Jakby były jakieś kłopoty z Wojtkiem, problemy, nie wiem, pytania, proszę dzwonić… O każdej porze dnia i nocy!

A Wojciechowska, na pożegnanie, rzuca do "niani" lodowatym tonem:

- Oczywiście, dziękujemy, ale… mam nadzieję że nie będzie takiej potrzeby!


Czy Marta znów wybuchnie zazdrością? I flirt Budzyńskiego z Asią, nawet całkiem niewinny, doprowadzi do małżeńskiego kryzysu? Emisja odcinka numer 1097 już we wtorek - lepiej nie przegapić!

Bitwa more
Jan
Paweł