
Data publikacji: 2014-11-27
Lucjan - gdy odkryje, kto ma zawieźć go do stolicy - od razu jęknie, przerażony:
- Matko Boska...
Za to sąsiadka humoru nie straci:
- Wystarczy po staremu: Zosia! No, to komu w drogę, temu czas!
Jaki będzie finał? Przed Wami kolejna SCENA PRZEDPREMIEROWA!