
Data publikacji: 2015-01-01
- Szukałam cię. Dzwoniłam do pracy, powiedzieli, że masz wolny dzień... I tak właśnie przypuszczałam, że zastanę cię tutaj…
Zamiast powitania, prawniczka rzuca lekarzowi ostre spojrzenie… A Rogowski posłusznie żegna się z rodziną i wychodzi. W drodze do mieszkania Teresy cały czas walczy jednak z emocjami… Aż w końcu, po przyjeździe na miejsce, trzaska drzwiami auta - i wybucha.
- Nie powinnaś była tam przychodzić!
- Nie mam prawa wstępu do tego bistro? Nie wiedziałam.
- Teresa… Ja już się w tym gubię. Nie wiem, czy robisz to specjalnie, czy naprawdę nie rozumiesz… Nie możesz stawać między mną, a moim dzieckiem!
- Twoim dzieckiem? Czy twoją rodziną? To chciałeś powiedzieć? Zdecyduj się w końcu, gdzie naprawdę jest twoje miejsce!
- Ta rozmowa nie ma sensu…
- Nie rozumiesz, że… ja cię kocham?! Potrzebuję cię…
- Masz mnie na co dzień. A Basia jest małym dzieckiem, które nagle, z dnia na dzień, straciło ojca…
- A co, jeśli w twoim życiu pojawi się inne dziecko? Basia w dalszym ciągu będzie na pierwszym miejscu?
W głosie Teresy słychać napięcie… A Rogowski nagle blednie - i wpada w panikę.
- Jakie… inne dziecko? Jesteś w ciąży?
To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w 1108 odcinku "M jak Miłość"! Jak długo przetrwa nowy związek Artura, skoro kochanka co chwila go irytuje? I czy Rogowski… kolejny raz zostanie ojcem? Odpowiedź tylko na antenie TVP2, zapraszamy!