
Data publikacji: 2015-03-23
Marta, by odwiedzić mężczyznę w więzieniu, wybierze się specjalnie do Łodzi. A Bilski na jej widok od razu poczuje ulgę:
- Nie wierzyłem, że pani przyjedzie… Już straciłem nadzieję!
I po chwili opowie pani mecenas swoją historię…
- Odsiedziałem trzy lata za przestępstwo, którego nie popełniłem. Nie chciałem współpracować z celnikami, którzy brali udział w przemycie, choć mnie namawiali. Kiedy sprawa wypłynęła, „koledzy” z pracy zrobili ze mnie kozła ofiarnego…
Mężczyzna szybko doda, że w domu ma na swoją niewinność dowody: notatki, faktury i rozliczenia. Co wyraźnie Martę zaskoczy:
- Nie rozumiem... Dlaczego wobec tego nie przedstawił ich pan w sądzie?
A w głosie Bilskiego od razu pojawi się napięcie…
- Już po moim aresztowaniu moja rodzina zaczęła dostawać pogróżki. Uprzedzono mnie, nie przebierając w słowach, że jeśli zacznę sypać, to się źle skończy dla moich najbliższych…
- Więc dlaczego teraz pan zmienił zdanie?
- Mój starszy syn zaliczył ostatnio konflikt z prawem. Matka zupełnie sobie z nim nie radzi, a ja… Nie chcę, żeby chłopak skończył tak jak ja. Muszę stąd wyjść i zająć się swoją rodziną, zanim będzie za późno. Pomoże mi pani?
Czy Marta uwierzy w słowa Bilskiego i pomoże mu odzyskać wolność? Emisja odcinka numer 1129 już dziś… lepiej nie przegapić!