
Data publikacji: 2015-09-28
Zapraszamy na 1161 odcinek "M jak Miłość", a w nim…
Paweł, gdy Markowski zagląda do bistro, zaprasza go na rodzinną kolację. A do tego zgadza się pożyczyć mu kilkaset złotych - gdy mężczyzna wspomina, że nie ma pieniędzy na taksówkę. Jednak Ala nie jest aż tak łatwowierna… I kilka godzin później między Zduńskimi wybucha ostra kłótnia - właśnie o Kubę.
- To jakiś naciągacz, wprasza się na kolację… a ty mu jeszcze pieniądze pożyczyłeś?!
- Ty chyba za nim nie przepadasz, co?...
- Po prostu mnie wkurza! Nie wiem, nie pasuje mi, zwłaszcza, gdy opowiada, jak to mu się świetnie powodzi, jakie kokosy zarabia…
- Nie przesadzasz trochę?
- A, daj spokój… Nie lubię takich ludzi. Niepotrzebnie dałeś mu swoją wizytówkę… Zobaczysz, jeszcze będą z tego jakieś kłopoty!
- Ala, wyluzuj… To tylko znajomy, zabawny gaduła…
- Ani znajomy, ani zabawny! Prawda jest taka, że… jesteś dla niego miły, bo czujesz się w jakiś sposób zobowiązany… Ale gdyby nie ta cała historia z rodziną dziadka, to w ogóle nawet byś z nim nie gadał!
Tymczasem Markowski dzwoni w końcu do drzwi…
Czy Ala ma rację - i przyjaźń z Kubą naprawdę może jej i Pawłowi zaszkodzić? A Markowski, opowiadając o swojej "karierze", kolejny raz spróbuje Zduńskich okłamać? Odpowiedź wkrótce… Tylko na antenie TVP2, w premierowych odcinkach "M jak Miłość"!