
Data publikacji: 2015-09-29O tym widzowie "M jak Miłość" przekonają się już niebawem. Emocjonalny trójkąt rozgorzeje najgorętszymi emocjami.
Sylwia (Anna Gzyra), Madzia (Anna Mucha) i... Paweł Zduński (Rafał Mroczek) – to bohaterowie tej uczuciowej karuzeli.
A wszystko to ze względu na nieodwzajemnione uczucie, które piękna kelnerka żywi do jednego z braci Zduńskich.
Podczas realizacji scen w warszawskim klubie, atmosfera panująca wśród aktorów była wyśmienita! Nie popsuł jej nawet fakt rekordowych powtórzeń ostatniej sceny, w której w "roli głównej" wystąpiła... torebka Ani Muchy. Na skutek perturbacji/nieporozumień, które zapanowały wśród damskiej części klubu Oaza, jej zniszczenie staje się niejako punktem przetargowym, czyt. "punktem honoru" tej, która najwidoczniej cierpi na słabsze pod względem uczuciowym notowania u przystojnego Pawła Zduńskiego (Rafał Mroczek).
Torebka wielokroć zalewana "drinkiem", w rzeczywistości przy każdym dublu coraz bardziej nasiąkała... skoncentrowanym sokiem malinowym; Anna Mucha, która za każdym razem brawurowo odgrywała scenę odkrycia tej "zbrodni", w końcu... na dobre przylepiła się do przesłodzonej torebki, która faktycznie – na skutek tych operacji czasy świetności pozostawiła daleko za sobą. Zamiast przewidzianego w scenariuszu ataku furii, były więc... salwy śmiechu. Rafał Mroczek i grający barmana Arka: Maciek Dancewicz, z trudem zachowali powagę... Jednak w efekcie po nakręceniu całej sceny, rozległy się gromkie brawa od całej ekipy!
Pytanie jednak, kto dopuścił się wobec serialowej Madzi tak niecnego czynu pozostanie póki co bez odpowiedzi... Zwłaszcza, że Madzia długo pozostawała poza barem Oazy, ratując nową fryzurę Pawła po niezbyt udanym fryzjerskim zabiegu... Gdy wróciła, w klubie został już tylko barman Arek oraz Zuzia – kelnerka.
Poszukiwania winowajcy – trwają...
Justyna Tawicka
Zobacz galerię zdjęć z planu!