
Data publikacji: 2015-09-29- Na pewno nie są łatwe! Odbywają się na granicy intymności, fizyczności - zdradza aktorka w rozmowie z "Głosem Pomorza". - Lepiej, gdy między partnerami jest sympatia oraz wzajemny szacunek. Wtedy można wszystko dogadać.
- Z Kacprem, nie ukrywam, prywatnie bardzo się lubimy. To świetny kolega, z którym przyjemnie się współpracuje - dodaje gwiazda.
A przechodząc do szczegółów… Co aktorka sądzi o serialowych pocałunkach?
- Pocałunki przed kamerą, podobnie jak w życiu, nie są sztandarowymi pocałunkami rodem z "Przeminęło z wiatrem". Czasami bywają bezradne, nieśmiałe lub wręcz przeciwnie: pełne namiętności - wyznaje B. Stachura. - W podobnych sytuacjach nie ustalamy, kto kogo ma pierwszy pocałować i w jaki sposób, tylko rozmawiamy o emocjach, które chcemy wywołać.
Efekt rozpala zmysły - to pewne! Choć lepiej, by Grażyna chwile namiętności przeżywała w ramionach męża własnego, a nie cudzego… nie sądzicie?