
Data publikacji: 2015-09-29- Ponoć w dzieciństwie byłam bardzo kochliwym dzieckiem! Uwielbiałam towarzystwo chłopaków, i to zdecydowanie bardziej niż dziewczyn - zdradza aktorka w rozmowie z "Głosem Pomorza".
- Moja mama wspomina, że gdy odbierała mnie z przedszkola, potrafiłam całą drogę do domu opowiadać o Wojtusiu, co ma oczy jak gwiazdy… Jak widać, już od najmłodszych lat byłam wrażliwa na męskie spojrzenie, co zostało mi do dziś! - śmieje się gwiazda. - Oczy są dla mnie zwierciadłem duszy… A wracając jeszcze do moich szkolnych miłostek, zdarzało się najczęściej tak, że wielu moich kumpli zakochiwało się we mnie, czego ja nie zauważałam, a oni przez to cierpieli. Gdy natomiast ja kogoś "namierzałam" - no cóż, nie był to "strzał w dziesiątkę".
Za to, gdy Grażyna "namierzyła" Marka - trafiła celnie - w samo serce. Czy Mostowiak znajdzie w końcu siłę, by ten romans zakończyć? Odpowiedź już wkrótce…