
Data publikacji: 2015-09-29- Upór. Chociaż czasem jest zaletą, częściej traktuję go jako straszną wadę. Zwłaszcza bardzo często zdarza mi się upierać przy sprawach, w których w ogóle nie warto się upierać.
W innym wywiadzie dodaje:
- Nie jestem z natury osobą przebojową, ale upór pozwala mi przetrwać trudne chwile.
Dlatego aktorka otwarcie przyznaje się do tego, że tę wadę traktuje ulgowo. Inną zaś swoją cechą, o której myśli podobnie, jest wrażliwość.
- Czasem myślę, że dobrze być człowiekiem wrażliwym. A za chwilę, że właśnie to odbiera mi energię i siłę.
Marcie Mostowiak, również wrażliwej, odrobina uporu by się z pewnością przydała. Zwłaszcza w postępowaniu z mężczyznami. Czy Wojciechowska w końcu przestanie pozwalać na wszystko mecenasowi Budzyńskiemu? Miejmy nadzieję, że tak!