
Data publikacji: 2015-09-29Prywatnie, Paweł Królikowski w pełni się ze swoim bohaterem zgadza. I sam ma z żoną (również aktorką, Małgorzatą Ostrowską-Królikowską) aż pięcioro dzieci.
- Dużo czasu poświęcam dzieciom, za dużo! - żartuje aktor. - Ale przecież dziecko ma i matkę, i ojca. Nie widzę powodu, by ojciec nie mógł zainteresować się, dlaczego maluch płacze, wykąpać go, przewinąć… To, co robimy z żoną, bardzo kształtuje naszą rodzinę.
- Wychowanie dzieci to coś w rodzaju tresury własnego serca - dorzuca ze śmiechem gwiazdor. - Patrząc przez pryzmat miłości, trzeba czasem stawiać malutkiego człowieka wobec sytuacji, które w jego mniemaniu są nie do pokonania. Na przykład, tak pozornie proste czynności jak porządkowanie skarpet czy mycie zębów, mogą stać się nie do zniesienia, jeśli na polecenie rodziców trzeba je wykonać tu i teraz. Delikwent uważa, że to niebywałe okrucieństwo ze strony najbliższych!
Nieodrobione lekcje, domowe sprzeczki… Wcześniej, Mateusz, Natalka i Ula co chwila się buntowali - jak to dzieciaki. Ale teraz marzą, by mama znów była z nimi… Nawet, gdyby miała dać im burę! Czy Hanka wróci do domu - i wybaczy mężowi zdradę? Odpowiedź już wkrótce…