
Data publikacji: 2015-09-29- Marzyło mi się bycie mistrzem świata – śmieje się w jednym z wywiadów gwiazdor. - Jako mały chłopiec podchodziłem do tego z dużą fantazją. Trenowałem biegi, grałem w szachy, wygrywałem rożne zawody.
W Marzeninie, skąd pochodzi Przemek, rozgrywany był międzynarodowy turniej szachowy. Na inaugurację tej imprezy przyjechał ówczesny prymas Polski - Józef Glemp. Mały Przemek rozegrał z nim pierwszą uroczystą partię. Jak wspomina ją aktor:
- Był remis!
Oprócz szachów i lekkoatletyki, Przemek trenował także taniec. A co było jego popisowym numerem?
- Wywijałem lambadę! Zawsze na występach mnie i moją partnerkę wystawiano na dobrze widocznym miejscu – śmiejąc się opowiada aktor. I dodaje:
- Mistrzem świata nie zostałem, ale takie marzenia są dla dzieci potrzebne – mówi. I z pewnością ma rację, bo gdy się marzy, można osiągać takie sukcesy jak Przemek!