
Data publikacji: 2015-09-29A co o przeżyciach swojej bohaterki sądzi Małgorzata Kożuchowska?
- Wiadomość o zdradzie Marka to dla niej szok - zdradza aktorka w wywiadzie dla "Tele Tygodnia". - Jakiś czas wcześniej czuła, że coś się w jej małżeństwie psuje. Ale potem Marek się zmienił i był wzorowym mężem. Hance mogło się wydawać, że wszystkie podejrzenia i nieporozumienia ma za sobą. Uważała, że to jeden ze szczęśliwszych okresów w jej małżeństwie. Tym trudniej jej znieść cios…
Jak dalej potoczą się losy Hanki i Marka? Czy ich miłość przetrwa kolejną burzę? Małgosia Kożuchowska ma nadzieję, że tak.
- Każdy człowiek, każdy przypadek jest inny, ale jeżeli kiedyś obiecaliśmy sobie, że będziemy razem na dobre i na złe, kiedy są dzieci, za które wzięliśmy odpowiedzialność, to musimy próbować! - mówi gwiazda. - W momencie wyboru wierzyliśmy, że zawsze będzie dobrze, że będziemy się kochali jak w dniu ślubu, ale jesteśmy tylko ludźmi. Nie mamy patentu na szczęście. Życie nas zaskakuje, czasami coś nas przerasta. Popełniamy błąd. Ale zawsze powinna być szansa naprawienia go. Pokora wobec życia i świadomość, że jesteśmy słabi, niepozbawieni wad, każe dać drugiej stronie taką możliwość. To nie jest nigdy proces łatwy, ale najważniejsze, żeby chcieć.
Czy serialowa Hanka odnajdzie w sobie mądrość - i pokorę - by wybaczyć Markowi zdradę? Odpowiedź już wkrótce…