
Data publikacji: 2015-09-29- Był piątek ok. godz. 14. Dostałam telefon z produkcji serialu, że „spadają” zdjęcia zaplanowane na weekend. Marcin zapytał: „to co chcesz robić w sobotę i niedzielę?” Odpowiedziałam żartem: „chcę lecieć do Paryża”- śmieje się Kasia na swoim blogu. (www.katarzyna-cichopek.pl) - 3 godziny później siedziałam już w samolocie!
Gwiazda wspomina, że było to pierwsze zagraniczne miasto, do jakiego pojechała razem z przyszłym mężem. Jak mówi aktorka: - Paryż… to miasto miłości! I trudno się z tym nie zgodzić patrząc na to, jak dalej potoczyły się losy Kasi i Marcina...