
Data publikacji: 2015-09-29- Jako dziecko byłam takim radosnym szałaputem, Gosią Samosią. Miałam swój świat, swoje książki i pasje – opowiada aktorka w jednym z wywiadów i szybko dodaje, jak przedstawiał się jej zagospodarowany co do minuty czas.
- Po lekcjach we wrocławskiej podstawówce biegłam na zajęcia baletu. W międzyczasie uczyłam się pichcić. Z moją koleżanką Haneczką zapisałyśmy się na naukę gotowania. Boże, w domu mnie prawie nie było! Chodziłam też na kółko teatralne i nawet sama reżyserowałam sztuki. Uczyłam się języka niemieckiego. W piątej klasie mama zapisała mnie na angielski, a w szóstej pojawiła się kolejna pasja – koszykówka...
Małgosia Pieńkowska wiele swoich pasji pielęgnuje do dziś. Serialowej Marysi też przydałyby się nowe wyzwania… Może spróbuje treningów karate razem z mężem? Albo zrobi jakiś nietypowy kurs? Zapraszamy do śledzenia losów tej postaci - w każdy poniedziałek i wtorek o godzinie 20.40!