
Data publikacji: 2015-09-29- Razem z kumplem wpadliśmy na pomysł, że zaczynamy hodowlę królików. Kalkulowaliśmy, przeliczaliśmy, rachowaliśmy... A skończyło się to tak, że królika, którego kupiłem potem szybko sprzedałem i tyle było z interesów – śmieje się aktor w jednym z wywiadów.
Ciężkie są początki w ryzykownych biznesach. Ale trzeba próbować, bo nigdy nie wiadomo, co może przynieść sukces. Przekonuje się o tym co i rusz serialowy Mateuszek, który ciągle wprowadza w życie swoje pomysły na zbicie fortuny. Ciekawi, co chłopiec wymyśli następnym razem? Zapraszamy przed telewizory...