
Data publikacji: 2015-09-29- Mam wrażenie, że z Robertem dobrze się znam, dużo mu mówię i mogę chyba powiedzieć, że się przyjaźnimy - zdradza M. Pieńkowska w wywiadzie dla "Tele Tygodnia".
- Natomiast, jeśli chodzi o Dianę, która gra moją córeczkę, to szczerze, nie byłam na początku zachwycona perspektywą pracy z małym dzieckiem. Nie lubiłam grać z dziećmi, bo wtedy zawsze się denerwowałam, że maleństwo się męczy. Brałam za nie odpowiedzialność i zamiast zajmować się swoją rolą, myślałam o dziecku - dodaje gwiazda.
- Natomiast ta dziewczynka jest szalenie kontaktowa! Kiedy przychodzę na plan bez pełnej charakteryzacji, to przygląda mi się… Coś ją przyciąga, ale jeszcze nie wie co. Kiedy zaś pojawiam się umalowana i w kostiumie, poznaje we mnie Marysię i serdecznie się uśmiecha. Mam poczucie, że się polubiłyśmy!
"Mama Marta" - tak Julia Paćko nazywa na planie Dominikę Ostałowską. Czy p. Małgosia zostanie "mamą Marysią"? Odpowiedź już za kilka miesięcy - gdy mała Diana zacznie mówić pierwsze słowa!