
Data publikacji: 2015-09-29- Czasem jest zabawnie. W Egipcie zdarzyło się kilka głuchych telefonów do pokoju. Myślałam: "O nie, zaraz usłyszę jakiegoś sapiącego faceta…". A to dwie nastolatki robiły śledztwo, "czy to aby na pewno Dereszowska?". Potem kulturalnie zapukały i poprosiły o autograf - wspomina gwiazda w wywiadzie dla "Twojego Stylu".
Aktorka do popularności podchodzi z dystansem. I w przyszłości, uciekać przed fanami nie zamierza!
- Nie odbiła mi palma. Nie zamykam się w twierdzy - żartuje A. Dereszowska. - Nie potrzebuję ochroniarza, żeby kilka razy w tygodniu z iPodem biegać po okolicy!