
Data publikacji: 2015-09-29Mirka to błyskotliwa bizneswoman. Irek - z trudem pomaga ojcu w prowadzeniu zakładu kamieniarskiego. Nieraz musi wziąć na siebie "brudną" robotę… i zarabia mniej, niż jego ukochana. Co o takim układzie sądzi Andżelika Piechowiak?
- Nigdy nie jest tak różowo, żeby dwie osoby odnosiły podobne sukcesy jednocześnie. Zauważyłam, że kobiety częściej godzą się z tym, że mają mniej propozycji i podejmują decyzję, że przez jakiś czas zajmą się domem i dziećmi - mówi aktorka w wywiadzie dla "Tele Tygodnia".
Niby prawda. Ale serialowa Mirka w kuchni raczej zamknąć się nie pozwoli… Już prędzej do garnków zagoni Irka! A jak z rywalizacją w domu radzi sobie Andżelika Piechowiak? Której narzeczony - Michał Lesień - również jest aktorem?
- U nas z pracą bywało różnie. Na przykład Michał miał dużo zajęć, a ja siedziałam w domu i zastanawiałam się, co dalej. Bywało, że ja dużo grałam, a Michał pauzował - zdradza gwiazda. - Podejrzewam, że my nie rywalizujemy ze sobą, bo nie jesteśmy morderczo przywiązani do myśli, że za wszelką cenę musimy być aktorami i absolutnie nie moglibyśmy robić nic innego.
Jaka kariera pociąga Andżelikę - poza aktorstwem? O to możecie zapytać ją osobiście, już 21. sierpnia w Gdyni - na IV Zlocie Fanów "M jak Miłość"… Zapraszamy!