
Data publikacji: 2015-09-29- Punk rock dawał możliwość buntu, poczucie wolności i niezależności - wyznaje aktor w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". - Już pod koniec podstawówki zacząłem słuchać Dead Kennedys i Sex Pistols. W społecznym liceum trafiłem na kolegów, którzy nosili irokezy. Miałem dredy, kolczyk w nosie, chodziłem w czarnej skórze, kolorowych spodniach i butach glanach".
Kolczyk, dredy - ciekawe, czy takie "wcielenie" Szymona spodobałoby się Marcie? Kto wie - kobiety podobno lubią "niegrzecznych" chłopców…