
Data publikacji: 2015-09-29- Wiem, że kobiety lubią wszystkim dyrygować. Ja jednak nie mam dyktatorskich zapędów - zdradza gwiazda w rozmowie ze "Światem Seriali". - Myślę, że najgorsza w związku jest świadomość, że ma się nad partnerem kontrolę. Ja bym się tego bała. Poczucie, że ktoś pod moje dyktando chodzi jak szwajcarski zegarek, znudziłoby by mi się po roku albo i prędzej! Ścieranie się osobowości - choć czasem denerwujące - jest po prostu znacznie ciekawsze niż beznamiętna sielanka…
- Czasem próbuję postawić na swoim, ale wychodzę z założenia, że nie jest się z kimś po to, żeby traktować go jak dziecko - dodaje aktorka. - Wychować można sobie dziecko albo kotka, ale nie mężczyznę!
Cóż, chłopaków te słowa na pewno zachwycą! I na IV Zlocie Fanów - 21. sierpnia w Gdyni - wielbiciele powitają Andżelikę gromkimi brawami. Ciekawe tylko, co na to dziewczyny? Nie przekonacie się, jeśli nie przyjedziecie!