
Data publikacji: 2015-09-29Bożena Stachura uważa, że mężczyzna z wpojonymi dobrymi manierami to teraz niestety rzadkość.
- Uwielbiam dostawać kwiaty, chciałabym być noszona na rękach - wyznała aktorka w programie TVP2 „Pytanie na śniadanie”. - Robi mi się miło, jak ktoś przywraca pewne zasady. Np. jak ja wstaję od stolika, to panowie też wstają. Jednak najczęściej obserwuję jak w bufecie idzie kobieta z kawą, a wszyscy koledzy siedzą, rozmawiają i rzadko się zdarza, żeby ktoś ustąpił miejsca – dodała gwiazda.
Bożena Stachura twierdzi, że mężczyzna powinien mieć we krwi zasady dobrego wychowania wobec kobiet i w ten sposób okazywać szacunek płci pięknej. A to, że kobiety są silne i zaradne nie oznacza, że powinno się je traktować inaczej niż kiedyś.
- Gdy jadę do warsztatu samochodowego, to schodzę do kanału z panem mechanikiem. Bo chcę wiedzieć, co i jak z moim samochodem. Ale nie uważam, że wtedy rosną mi wąsy.
W pełni się zgadzamy. I niech te słowa będą dla Was, panowie, przestrogą i drogowskazem!