
Data publikacji: 2015-09-29- Jestem nieprawdopodobną optymistką. Nawet, gdy coś się nie układa, pocieszam się, że z tego może jeszcze wyniknie coś dobrego - zdradza artystka w rozmowie z "Twoim imperium".
Oprócz rodziny - spotkań z synem i wnukami - najwięcej satysfakcji daje jej aktorstwo.
- Praca wypełniła mi pustkę po śmierci męża. Bez względu na to, czy tylko dubbinguję film, czy mam premierę w teatrze, kocham to, co robię. Praca jest moją pasją - wyznaje gwiazda.
A życiowe motto?
- Gdy miałam dziewięć lat, koleżanka wpisała mi do pamiętnika złotą myśl, która prowadzi mnie do dziś - wspomina p. Teresa. - Napisała, że "wszystko na świecie przemija powoli… tak chce przeznaczenie, jedno zostaje - wspomnienie".
Piękna myśl - dla kobiety o pięknym sercu… Mamy nadzieję, że Wam też się spodoba!