
Data publikacji: 2015-09-29- Mamy do tego neutralne podejście. Broń Boże, nie jesteśmy przeciwnikami powiększania rodziny, ale też jakoś się do tego nie spieszymy - zdradza Andżelika w wywiadzie dla "Tele Tygodnia".
- To temat wciąż otwarty - popiera narzeczoną Michał Lesień. - Nie zakładamy sobie, że do któregoś tam roku życia będziemy mieli dziecko, dom, ogródek, psa i nie wiadomo co jeszcze. Podobnie podchodzimy do ślubu, który w naszej sytuacji niczego nie zmieni.
- Mieszkanie i kredyt w banku mamy już wspólne. Na kolejne trzydzieści lat jesteśmy więc połączeni comiesięczną spłatą rat - dodaje gwiazdor. - Czasem żartujemy, że umowa kredytowa ma większą moc niż sakramentalne "tak". A już na pewno trudniej się z niej wykaraskać niż z małżeństwa!
A jak dalej potoczą się losy Irka i Mirki? Czy ich miłość przetrwa kolejne kłótnie i nieporozumienia? Trzymamy za zakochanych kciuki!