
Data publikacji: 2015-09-29- Absolutnie tak! - potwierdza A. Dereszowska. - Niestety, jestem przy okazji malkontentem i pesymistką i jakoś nie potrafię uwierzyć w to, że Polacy będą kiedyś mistrzami świata w piłce nożnej. Mecz oglądam zawsze z przeświadczeniem - "I tak przegramy...".
Za to bracia Mroczek na stadionie szaleć zaczęli już podczas Euro 2008.
- Wraz z tysiącami kibiców miałem okazję oglądać występy reprezentacji na stadionach w Austrii. O ile gra naszych piłkarzy nie zachwyciła, to kibice biało-czerwonych spisali się na medal! - zdradza Rafał.
- Pierwszy raz uczestniczyłem w takiej imprezie i naprawdę było warto. Atmosfera na trybunach była super. Powiewające biało-czerwone flagi i tysiące ludzi śpiewających "Polska, Polska", albo "jesteśmy z wami" - straciłem głos. Może jako gospodarze pokażemy, że Polacy też potrafią wygrywać z najlepszymi - dodaje aktor.
Nic dodać, nic ująć. Kolejny mecz polskiej reprezentacji - z Wybrzeżem Kości Słoniowej - 17. listopada. Mamy nadzieję, że nie przegapicie!