
Data publikacji: 2015-09-29- Pamiętam czasy największej popularności serialu "Czterej pancerni i pies". Kiedy wjeżdżaliśmy z ekipą gazikiem na stadion, zobaczyliśmy, że ten cały stadion wypełniony jest dziećmi - wspomina gwiazdor w rozmowie z gazetą "Polska - Dziennik Bałtycki". - Niestety, ochrona ich nie upilnowała. Barierki puściły i tłum rzucił się nam niemal pod koła. Tak wtedy wyglądała popularność…
Na szczęście, na imprezie w Gdyni do podobnego wypadku nie doszło. Ale pana Witolda i tak otoczył wianuszek fanów! Czy Wy również byliście w tym roku na Zlocie? Czekamy na wpisy w komentarzach!