
Data publikacji: 2015-09-29Ostatnio, aktorka napisała na ten temat felieton - dla magazynu "Glamour".
- Nie ma jak przyjaciółki! Bo kiedy je masz, to może nawet czasem jesteś sama, ale nigdy nie jesteś samotna - zapewnia gwiazda. - Żaden, nawet najwspanialszy mąż, narzeczony czy partner nie udzieli ci takiego wsparcia, jak inna kobieta. I nie dlatego, że nie chce, bo może nawet by i chciał, tylko dlatego, że nie umie, bo dla niego co innego jest ważne. My skupiamy się na uczuciach, oni na faktach i to jest ta zasadnicza różnica.
- Przyjaciółka cię nie ocenia, nie chce cię zmieniać, nie rości sobie praw do decydowania o twoim życiu - dodaje A. Dereszowska. - Godzinami może obgadywać z tobą wszystkie "za" i "przeciw" przed podjęciem ważnej decyzji, bez poganiania cię i uwag w rodzaju: "Nad czym tu się zastanawiać?". Z przyjaciółką pogadasz o wszystkim: najmodniejszym kolorze lakieru do paznokci, mikroświnkach, nowej diecie, książce Joyce Carol Oates i upodobaniu Krzysia z działu reklamy do różowych skarpetek…
Pani Anno, zgadzamy się w stu procentach! I już biegniemy na babskie ploteczki… O bohaterach "M jak Miłość", oczywiście!