
Data publikacji: 2015-09-29- Zawsze staram się, aby w domu panowała wyjątkowa atmosfera. Przystrajam mieszkanie, piekę pierniczki, ale nie po to, by je zjeść - tym zajmuje się Marcin (mąż aktorki - przyp. red.) - tylko po to, żeby pachniało przyprawą korzenną - zdradza gwiazda w rozmowie z pismem "Kobieta i życie". - Podaję herbatę z goździkami, sokiem malinowym i pomarańczą. Pakuję prezenty i wiążę je wielkimi kokardami, piszę kartki z życzeniami.
- Odkąd jest Adaś, święta mają dla mnie szczególne znaczenie. W tym roku postanowiłam nawet odkurzyć gitarę i zaśpiewać synkowi kolędy - dodaje Kasia.
A jak Wy planujecie spędzić te wyjątkowe chwile? Mamy nadzieję, że równie pięknie… A kolędy śpiewać będziecie pełnym głosem - ile sił w płucach!