
Data publikacji: 2015-09-29- Pochodzę ze Skierniewic. Mama była nauczycielką polskiego, tata - niespokojnym duchem, który pracował w tysiącu różnych miejsc. Mam dwóch braci. Jeden jest starszy o 3, a drugi o 12 lat - zdradza gwiazda na łamach magazynu "Pani".
- Ten najstarszy, Krzysztof, po którym dostał imię mój syn, jako 15-latek wyjechał z domu do szkoły z internatem. Idealizowałam go, był dla mnie powodem do dumy. Wszystkie koleżanki mi go zazdrościły. Jak przyjeżdżał na weekend, byłam na podwórku w centrum zainteresowania, mogłam się nim pochwalić.
- Z drugim bratem, Radkiem, toczyliśmy wieczne walki. Jesteśmy absolutnymi przeciwieństwami. Ja to roztrzepana bałaganiara, on - poukładany, usystematyzowany porządnicki - dodaje aktorka.
- Rodzice wpadli kiedyś na pomysł, by umieścić nas w jednym pokoju przedzielonym na pół. Prowadziliśmy w nim nieustanną wojnę o wszystko, więc szybko nas rozdzielili! Dziś wszyscy troje bardzo się kochamy, mamy ze sobą bliski kontakt, uczestniczymy w życiu każdego z nas, troszczymy się o siebie, wspieramy.
To w realu. A w serialu? Czy Anna też będzie mogła liczyć na wsparcie rodziny? Ciekawych zapraszamy przed telewizory...