TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

"Żeby kochać innych, trzeba kochać siebie"

. Data publikacji: 2015-09-29

Gdy Małgosia została mamą i zgodziła się zaopiekować małą Zosią nie miała żadnego doświadczenia. Ale intuicja jej nie zawiodła. Bez trudu zdobyła miłość i zaufanie dziewczynki… Gdy na świat przyszedł Wojtuś, bohaterka miała jednak problemy. Wtedy, po radę zgłosiła się do specjalistów. A jak w roli młodej mamy radzi sobie Joanna Koroniewska - poza serialem?

- Uważam, że dzieci potrzebują miłości mądrej, dlatego nie jestem zwolenniczką teorii o bezstresowym wychowaniu. Paradoksalnie ograniczenia, zakazy dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Natomiast oprócz pewnych niezmiennych zasad, najważniejsze jest to, żebyśmy nie ograniczali dziecku wolności, pielęgnowali jego indywidualność - mówi gwiazda w wywiadzie dla "Dobrych rad".

O jakiej przyszłości marzy dla swojej córeczki - Janinki?

- Chciałabym, żeby była odważna w podejmowaniu decyzji, niezależna, wierzyła w siebie. Chociaż żartuję, że jeśli zechce zostać artystką, będę ją do tego zniechęcać. Teraz pragnę, żeby jak najdłużej cieszyła się normalnością z dala od fleszy aparatów paparazzich - wyznaje Joasia.

Aktorka, po krótkim urlopie, po urodzeniu dziecka szybko wróciła na plan. I dziś bez trudu łączy pracę z opieką nad małą Janką.

- Choć kocham córeczkę nad życie, to nie potrafię i nie chcę rezygnować z pracy. Na początku z ciężkim sercem opuszczałam dom, ale kiedy wracałam z planu i widziałam Janinę śmiejącą się i szczęśliwą, powoli przestawałam się zamartwiać - zdradza gwiazda.

- Żeby kochać innych, trzeba kochać siebie. I pamiętać o sobie. To proste zadanie, ale trudne do wykonania, zwłaszcza w relacjach z najbliższymi, także z dziećmi. Szczęśliwa, spełniona matka to szczęśliwe dziecko - dodaje Joasia.

A jak serialowa Małgosia poradzi sobie z pracą za granicą? Czy powrócą jej lęki i problemy? Odpowiedź już wkrótce!

Bitwa more
Jan
Paweł