
Data publikacji: 2015-09-29- Jestem raptus i trochę histeryk. Ale szybko wracam do równowagi i o wszystkim zapominam - zdradza aktor na łamach "Tygodnika Angora".
- Nikogo nie biję, choć mogę smagnąć słowem, bo mam cięty język! W ogóle się nie gniewam.
- Im bardziej się starzeję, tym bardziej jestem tolerancyjny, nawet w stosunku do mojego syna, który czasami potrafi mi zrobić jakiegoś psikusa. Wtedy myślę sobie, że zapomniał wół, jak cielęciem był. Ja też nie miałem łatwej młodości, a teraz chciałbym, żeby on był idealny - dodaje gwiazdor.
Ciekawe, czy serialowy Henio będzie równie tolerancyjny w stosunku do Łukasza? Bo już raz obaj mieli małe "starcie" - gdy junior wykorzystał mieszkanie wujka, by urządzić imprezę. I wtedy uśmiech Henia jednak zniknął!