
Data publikacji: 2015-09-29- U mężczyzn cenię poczucie humoru. Uwielbiam śmiać się i wygłupiać. Nie znoszę zaś wulgarności. Nie imponują mi przekleństwa i wożenie się ulicami - zdradza gwiazda w rozmowie z "Twoim Imperium".
Poza tym, aktorka ma jeszcze jeden warunek. Ukochany na randkę powinien stawić się punktualnie!
- Nie lubię spóźniać się i punktualności oczekuję od innych. Staram się szanować czyjś czas - wyznaje Ania.
A kto był jej pierwszą, szaloną miłością?
- Zawsze kochałam się w smerfie Osiłku, gdyż był bardzo męski! - rzuca ze śmiechem gwiazda.
Hmm… Jak myślicie, czy Paweł Zduński też ma w sobie coś ze smerfa?