
Data publikacji: 2015-07-27
- Gdybym nie była "dziewczyną ze Skierniewic", może nie doszłabym tak daleko - wyznaje aktorka w wywiadzie dla pisma "Olivia".
- Gdy zaczynasz od niczego, nie masz znajomości, aktora w rodzinie ani nawet teatrów pod ręką, to cieszy cię każdy sukces. I jesteś za wszystko wdzięczna. Każdy drobny krok do przodu traktujesz jak nagrodę od losu. Bez pychy, roszczeń, bezczelności - dodaje artystka.