
Data publikacji: 2015-07-29
- Mam świadomość, że wykonując zawód aktora czasami muszę zjawić się na imprezie promującej serial i w tym kontekście zawsze chętnie to robię - wyznaje Krystian Wieczorek w rozmowie ze "Światem Seriali". - Natomiast bywanie po to, żeby się pokazać i stanąć na ściance do zdjęcia w ogóle mnie nie interesuje. Podobnie jak bywanie na pierwszych stronach gazet czy publiczne zwierzanie się ze swojego życia. Nie wszystko jest na sprzedaż…
A Kacper Kuszewski myśli bardzo podobnie.
- Mnie to po prostu nie interesuje. Błyszczenie na czerwonym dywanie i robienie sobie zdjęć na ściance mnie trochę krępuje, śmieszy. Według mnie nie na tym polega bycie aktorem - mówi gwiazdor w wywiadzie dla pisma "Show". - Wolę pożyć prawdziwym życiem, pójść do kina czy na spacer. Zostałem aktorem, bo interesowało mnie granie, a nie bycie gwiazdą.
- Zresztą te imprezy, na których bywa tyle gwiazd, są po prostu nudne, jest to targowisko próżności. Na głębsze przeżycie czy fajną rozmowę nie ma co liczyć - dorzuca Kacper Kuszewski. - Dodatkowo to wszystko jest kreowane na miarę Hollywood, gdzie gwiazdy zarabiają miliony dolarów, więc gdy pojawią się na czerwonym dywanie w sukni Versace, to jeszcze to jakoś fajnie wygląda. A u nas trzeba strasznie kombinować… Nie wiem, jak to robią aktorki, że chodzą na kilka imprez w ciągu miesiąca i za każdym razem mają inne kreacje i buty!