
Data publikacji: 2015-08-19
Tamara Arciuch nie poddaje się jednak modzie - i pod skalpel iść nie zamierza!
- Nie jestem przeciwniczką niektórych zabiegów, ale bałabym się, że pozbawią mnie moich indywidualnych cech. Dbać o siebie - tak, ale na siłę, kurczowo trzymać się młodości - nie. Wszystko musi dziać się naturalnie - zapewnia aktorka w rozmowie z pismem "Olivia".
A na łamach "Tele Tygodnia" rzuca z uśmiechem:
- Co prawda dopadła mnie już czterdziestka, ale nie widzę, żebym się specjalnie sypała… Śmieję się z tego, bo dobre geny mam po mamie i jakoś nie widzę u siebie szybkiego starzenia!