TVP.pl
Informacje
Sport
Kultura
Rozrywka
VOD
Serwisy tvp.pl
Program telewizyjny
TVP
M jak Miłość
Facebook
YouTube
Instagram
TikTok
Search
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
PN. WT. 20:40
Instagram
YouTube
Facebook
TikTok
Search
menu
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
Foto
Fotostory
różne
fotostory
odcinki
wszystkie
pokaz
zwiastuny
różne
fotostory
odcinki
wszystkie
back
Miłość, ślub… i kłamstwa
menu
Zapraszamy na 1946. odcinek „M jak Miłość” i… długo oczekiwany ślub!
Czy Natalia i Adam będą naprawdę szczęśliwi?
Poranek zakochani spędzą razem, ciesząc się każdą wspólną chwilą… aż do chwili, gdy do sypialni wtargnie radosne „tornado” o imieniu Hania.
- Leżycie sobie w łóżku, a tyle rzeczy trzeba jeszcze ogarnąć!... Wstawać! Bo spóźnicie się na własny ślub! - Myślisz, że jest szansa wziąć się w końcu za jej wychowanie? - Za późno…
Później natomiast do sąsiadów zajrzy Kisielowa, gotowa otoczyć pannę młodą matczyną wręcz opieką - ku przerażeniu tej ostatniej. - Moja noc poślubna była… niezapomniana! Ziemia się zatrzęsła... Jeśli chcesz, mogę ci udzielić kilku rad! Trochę już za późno na ćwiczenia, ale na przykład seks tantryczny… Po chwili Natalia dostanie za to naprawdę złą wiadomość – o tym, że jej fryzjerka zachorowała. A gdy pani Zofia postanowi ją zastąpić, dziewczyna będzie już o krok od paniki!
Szczęśliwie, bratanicę uratuje w końcu Maria. - Może być? - Pięknie!… Rogowska cały czas będzie jednak ukrywać przed bliskimi, że jej małżeństwo legło nagle w gruzach. I jej rozmowa z panną młodą zmieni się przez to w spacer po „polu minowym”. - Wiesz, Marysiu, chciałabym, żeby moje małżeństwo było choć w połowie tak szczęśliwe jak twoje! Jesteście dla mnie, ty i Artur, takim wzorcem z Sèvres… Wysoko zawiesiliście poprzeczkę!
- Każda miłość jest inna... I choć może nie powinnam ci tego mówić, zwłaszcza dzisiaj, to… nic nie jest na stałe. (…) Składamy obietnicę, przysięgamy, a tak naprawdę nie możemy być pewni nawet samych siebie, a co dopiero tej drugiej osoby… Oczywiście trzeba wierzyć, że będzie dobrze! Na tym to wszystko się opiera – na naszej dobrej woli i nadziei...
A gdy Natalia sięgnie po wybrane na ślub obrączki, Maria w finale wybuchnie i zaleje się łzami. - Przepraszam was, po prostu… wzruszyłam się!… Ostatnio, nie wiem, dlaczego, mam oczy w mokrym miejscu! Cieszę się twoim szczęściem, kochana... Sytuację uratuje dopiero Judyta, cały czas przyjaciółkę wspierając.
- Jak się trzymasz? - Nie jestem w stanie o tym myśleć… Po prostu odsuwam to od siebie, bo wiem, że jeśli pozwolę sobie na żal, rozpacz… to się nie pozbieram! A dziś jestem potrzebna Natalii... To jej wielki dzień. Muszę go jakoś przetrwać… - Jestem z tobą, Marysiu... Wszyscy jesteśmy!
Gdy młoda para będzie gotowa na ślub, do akcji wkroczy za to Barbara... - Moje dzieci, pozwólcie… To taka staropolska tradycja… Chciałam wam życzyć miłości, szczęścia… i z całego serca wam błogosławić na przyszłe, wspólne życie…
A godzinę później zakochani złożą w końcu uroczystą przysięgę. - Świadoma praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z Adamem Karskim…
Tuż po ceremonii Natalię czeka jednak kolejna „niespodzianka” - gdy przed urzędem zjawi się nagle Mikołaj. Lipiński dołączy do gości składających życzenia – udając, że znalazł się na miejscu zupełnie przypadkiem. - Byłem akurat w pobliżu... i zobaczyłem znajome twarze! (…) Widocznie miałem wam złożyć życzenia… i zrobię to z przyjemnością! Przede wszystkim miłości… Gdy Adam na chwilę odejdzie, „przyjaciel” Natalii od razu jednak zmieni ton… I sprawi, że panna młoda znów będzie o krok od paniki.
- Dziwnie się czuję, bo nigdy nie złożyłem nikomu bardziej fałszywych życzeń… - Jesteś... pijany? - W życiu nie byłem bardziej trzeźwy! - Nie mów czegoś, czego będziesz potem żałował… - Mylisz się… To nie ja będę żałował tego dnia. Nie chciałaś się ze mną spotkać, a teraz jest już za późno... Co, jeśli popełniłaś błąd? Jeśli z kimś innym byłabyś bardziej szczęśliwa? - Idź stąd! - Możesz mnie uciszyć, wyrzucić, ale to już niczego nie zmieni. Zawsze będziesz sobie zadawać to pytanie…
Tymczasem Artur wykorzysta chwilę, gdy Maria tuż po ślubie zostanie sama i spróbuje w końcu z żoną porozmawiać. - Uwierz mi, proszę, musisz mi uwierzyć!… To była chwila zapomnienia... Wiem, jak to brzmi, ale przysięgam ci, wszystko naprawię! Tylko daj mi jeszcze jedną szansę… To koniec, nigdy więcej nie spotkam się z Joanną! Czy Rogowska na nowo mężowi zaufa?...
I czy małżeństwo Natalii z Adamem przetrwa… nawet gdy na horyzoncie będzie Mikołaj? Odpowiedź wkrótce, tylko na antenie TVP 2… A emisja odcinka numer 1946 już 6. października – zobacz koniecznie!